Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dodatkowe informacje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dodatkowe informacje. Pokaż wszystkie posty

sobota, 30 września 2000

Are monsters born or created?



26 lat Metr osiemdziesiąt pięć wzrostu Demon Ciało pokryte zabliźnionymi runami W piekielnych kręgach zwany Lazarusem Za młodu grzeczny i ułożony, obecnie zepsuty do szpiku kości Najmłodszy z rodzeństwa Maniery godne arystokraty Przejawy subtelnego narcyzmu W złych stosunkach z krewnymi Przed laty szaleńczo zakochany w pewnej kobiecinie. Od tamtego czasu serce milczy Świątynie i katedry omija szerokim łukiem

piątek, 5 maja 2000

fly the heavens


/ panna do towarzystwa / służka / przyjaciel / dornijska krew / rozpacz po stracie brata / wychowywana w lesie / piękny głos / nietaktowna / problemy z zaufaniem / 
do przejęcia

I've got some blood on my hands



Na siedmiu, jakim cudem jesteś moim synem. Nie zasługujesz jeszcze na tron. Wątpię by w przyszłości to się zmieniło.


Czasami bardzo mnie przypominasz. Nie popełniaj moich błędów.



Nie chcę tego, nie rozumiesz? Nie będę potrafiła tak żyć.


Zbytnio się różnimy. Może w przyszłości uda nam się dogadać. 

sobota, 1 stycznia 2000

serce smoka


Jesteś dla mnie wzorem, ideałem, który staram się doścignąć za wszelką cenę. Nigdy nie poświęcałeś mi tyle czasu, co Rhaegarowi i Agadonowi, ale nie mam ci tego za złe. Zależy mi na twojej uwadze, twoim zdaniu i poparciu, choć czasem mam wielką ochotę się zbuntować i zrobić na przekór twoim decyzjom. Nie wiem, kim bym była, gdyby nie pobierane od ciebie nauki. Podziwiam cię i jestem dumna z tego, że jesteś moim ojcem.


Czasami odnoszę wrażenie, że cię zawiodłam. Jestem twoją jedyną córką i powinnam brać z ciebie przykład, by pewnego dnia stać się twoją kopią, ale choćbym chciała, nie potrafię. Szanuję cię, kocham cię, ale nie chcę być taka, jak ty. Nauczyłaś mnie wielu rzeczy, w tym tego, by nie popełniać błędów z twojej przeszłości, ale to zdanie ojca pozostaje dla mnie priorytetem.


Żałuję, że tak bardzo się o mnie troszczysz. Nienawidzę, gdy po raz setny zwracasz mi uwagę i zachowujesz się niczym pani matka. Wiecznie widzisz we mnie małą dziewczynkę, która potrzebuje ochrony i jak na złość nie chcesz dostrzec, że dorosłam. Zależy mi na tobie i twojej przyjaźni, ale nie mam zamiaru stać się dla ciebie kimś więcej niż tylko siostrą. Czasem mam ochotę wyznać ci mój sekret, ale boję się twojej nienawiści do Baratheonów.




PEDDYR BARATHEON
przyszły lord Krańca Burzy
ukochany
Czasami zastanawiam się, jakby wyglądało moje życie, gdybym nie natknęła się na ciebie. Pojawiłeś się nagle i chociaż posłańcy zapowiadali twoje przybycie, zupełnie nie spodziewałam się, że zostaniesz na dłużej, ani że zawładniesz moim sercem. I chociaż wiem, że nie powinnam spędzać z tobą czasu, bo jestem przeznaczona komuś innemu, nie potrafię przestać. Uzależniłam się od ciebie. Nie chcę cię stracić.

Od góry: Tom Hiddleston (yak, wiem, że nie ma srebrnych włosów), Emilia Clarke (bo trochę staro wyszła na tym zdjęciu), Toby Hemingway, Max Pirkis oraz Max Irons (mój kochany!). Jeśli znajdzie się chętny do przejęcia Peddyra, obsypiemy go złotem i wątkami.

środa, 29 kwietnia 1998

 Informacje dodatkowe:
  • Humaro na chwilę obecną jest ostatnim potomkiem sławnego ankh-morporskiego rodu Tyratheri, który to słynie głównie z tego, że już od dobrych kilku wieków próbuje ostatecznie wymrzeć i wciąż jakoś nie potrafi.
  • Mimo swojej stosunkowo krótkiej - bo dopiero ponad trzyletniej - kariery pełnoprawnego maga, Tyratheri zdążył już dwanaście razy doprowadzić swoją pracownię do całkowitej ruiny, za każdym razem robiąc to w nieco inny sposób: począwszy od zwykłego wybuchu, do zostawienia w niej na noc trzech smoków bagiennych, które dostał na przechowanie od kuzynki.
  • Sam także posiada smoka bagiennego; półtorej roczną Ulmę o jadowicie zielonych łuskach i uszach prawie przewyższających swoją powierzchnią skrzydła, które swoją drogą są wyjątkowo małe i ułomne. Jest ona bardzo spokojnym i niekłopotliwym stworzeniem - oczywiście jak na smoka bagiennego - a przy tym całkiem rozumnym. Humaro dał nawet radę nauczyć ją, że meble nie są do jedzenia. Gdy jej pan otworzył przypadkiem portal i został przez niego wessany, wiernie podążyła za nim (razem z kilkoma znajdującymi się w pobliżu elementami wyposażenia jego pracowni). 
  • Nie znosi gryzoni mniejszych od kawii, do płazów natomiast odnosi się jako do czegoś, czego istnienie można jeszcze zaakceptować - pod warunkiem, że stworzenie w miarę szybko zejdzie mu z oczu. 
  • Ma potwornie słabą głowę i jeśli już zdarza mu się pić, to z reguły odpada tak gdzieś w okolicach czwartej kolejki. W sumie nawet nieźle się składa, bo i tak nie przepada za alkoholem innym niż białe, koniecznie słodkie wino lub ewentualnie miód pitny. 
  • Praktycznie nie rozstaje się z fajką, którą odziedziczył po dziadku, chociaż bardzo rzadko zdarza mu się z niej korzystać.
  • Gdy akurat zajmuje się jakimiś szczególnie ważnymi sprawami, ma w zwyczaju zapominać, że każdy musi czasem jednak coś jeść. Potrafi kilka dni siedzieć zamknięty w swej samotni, nim głód - a raczej związane z nim osłabienie - zdoła w końcu go z niej wypędzić. 
  • Gdy był mały, nie wiadomo dlaczego przylgnęło do niego przezwisko - Nutria. Humaro po dziś dzień go nie znosi.